• Dominik Sobolewski
    Dominik Sobolewski

    W kinie spędził większość dzieciństwa i do dziś mu tak zostało. Ogląda dosłownie wszystko. Filmy złe i dobre. Uważa, że najlepsze co spotkało kino to duet „Scorsese & De Niro”. W filmach szuka intelektualnych wyzwań, pionierskich wizji oraz stawiania niepopularnych pytań. Nie zapomina jednak, że kino to przede wszystkim rozrywka i piętnuje „umartwianie się nad sztuką”. Upatruje przyszłości kina w technologii IMAX, odrzucając 3D jako chwilowy trend. Interesuje się produkcją filmową oraz środowiskowym know-how’em. A gdy już wyjdzie z kina to wsiada na swoje ostre koło i zamienia się w przedsiębiorcę i współzałożyciela rowerowych marek ratrace.com.plportrowerowy.pl. W 2016 roku zaczął przygodę z produkcją video.

  • Maciej Stasierski
    Maciej Stasierski

    Nie bądźmy naiwni – nie zawsze kochał kino. Jednak jak już go zainspirowało, to trzyma do dziś. Z dzieciństwa pamięta rodzinne wypady na bajki Disneya, wizyty w małych kinach wrocławskich i nie tylko. Najlepsze wspomnienie z kinowego dorastania? Widok ojca płaczącego na „Królu lwie”, do dziś jednym z ulubionych filmów. Na pytanie jakie filmy lubi oglądać zawsze odpowiada tak samo: „Jakiekolwiek, byle dobre”. Ogląda wszystko – od wystającej skały podczas nowohoryzontowego cyklu filmów o sztuce po amerykańską komerchę w 3d. W każdy filmie szuka czegoś dobrego, a że nie zawsze znajduje to inna sprawa. Uwielbia Anga Lee i Tima Burtona, ceni Scorsese i Finchera. A jego ulubiony ekranowy głos należy do Morgana Freemana.

  • Michał Hernes
    Michał Hernes

    Oliver Stone nazwał go kinofilem, a Wojciech Mecwaldowski powiedział o nim, że mógłby poprowadzić imprezę sylwestrową. Inspirujące były dla niego słowa, które usłyszał od pisarza Chucka Palahniuka, że wywiad nieoparty na ataku jest nudny. Zrobił wywiady m.in. z Johnem Carpenterem, Rutgerem Hauerem, Jonathanem Nolanem, Dwayne’m „The Rock” Johnsonem, Emirem Kusturicą i Giorgosem Lanthimosem.