city island

Zdarza Ci się wieczór kiedy nie wiesz po jaki film sięgnąć? Szperasz zniechęcony po wszelkich „pożal się Boże” top listach, forach i tendencyjnych „polecajkach” tracąc tylko czas, który mógłbyś wykorzystać na oglądanie w tym czasie dobrego filmu?

Neva again!

Chcemy zainaugurować nowy cotygodniowy cykl pt. „Co by tu obejrzeć?” w którym będziemy proponować Wam kandydatury filmów z krwi i kości. Kandydatury przez Nas sprawdzone, wysoko ocenione, a przy okazji nie trącące „oczywizmem”.          I niech nie zmylą Was pozory. Nie chodzi Nam o ambitne kino serbskie z połowy lat 70stych, czy filmy noir z Nepalu.

Chodzi Nam po prostu o dobre filmy wszelkiej proweniencji. Jedne będą bardziej mainstreamowe, drugie mniej. Gatunkowo również będziemy prezentować pełne spektrum. Czasami będzie to dramat, czasami komedia, a czasami, jedyny w swoim rodzaju, dokument. Jedynie kryterium będzie zawsze takie samo – by polecić Wam film godny uwagi i cennego czasu. Będziemy to robić na zmianę. Raz rekomendacja spłynie od Sobola, drugi raz od Pudziana, a trzeci raz od Nortona. I od nowa.

Nie chcemy jednak by rekomendacje płynęły tylko z naszej strony. Dobrze wiemy, że każdy z Was ma przynajmniej kilka (jak nie kilkanaście) filmów w pamięci, które zrobiły na nim duże wrażenie lub po prostu są bliskie Waszemu sercu, ale jakimś trafem ich egzystencja nie przebiła się do szerszej świadomości, nawet tych wytrawnych, kinomanów. Wysyłajcie Nam swoje typy, z przyjemnością będziemy je tu pokazywać!

Premierową odsłonę „Co by tu obejrzeć?” zaczynamy od „City Island”.

Jeśli podobało się Wam „Kocha, Lubi, Szanuje” (Crazy, Stupid, Love) z Ryanem Goslingiem to poczujecie się jak w domu. Podobna formuła, podobne proporcje komedii do dramatu, z tym wyjątkiem, że to jednak „City Island” było pierwsze. To film dla każdego, w każdym wieku. Jeśli zatem szukacie czegoś, co obejrzycie z przyjemnością w rodzinnym gronie to nie musicie już dalej szukać. A wszystko to w towarzystwie Andy Garcii, Julianny Margulies (The Good Wife), Ezry Millera (Musimy porozmawiać o Kevinie), Emily Mortimer, Alana Arkina oraz filmowej córki Andy’ego Garcii, która wygląda tak KLIK

Sobol poleca!

https://www.youtube.com/watch?v=1V8ldV0jSdY