Już dziś otwarcie 17. edycji T-Mobile Nowe Horyzonty. W ciągu 16 edycji ponad 20 filmów było wyświetlanych w ramach rozpoczęcia festiwalu. Zapomnijmy o takich pomyłkach jak Zimowy sen czy Zupełnie Nowy Testament i spójrzmy na najlepsze otwarcia festiwalu Romana Gutka. Trochę ich było!

9. Boski Paolo Sorrentino

Najtrudniejszy wybór – film, który na pierwszym seansie odpycha tematyką, brakiem zrozumienia. Przyciąga zaś stylem, który jest absolutnie niepowtarzalny. Oglądając historię Giulio Andreottiego w każdym ujęciu widać podpis reżysera Paolo Sorrentino. Wielka rola Toniego Servillo.

8. Życie Adeli Abdellatife’a Kechiche’a

Często zwycięzcy Złotej Palmy otwierali wrocławskie święto kina – ten okazał się jednym z najmocniejszych przedstawicieli canneńskiego festiwalu, a przy okazji jednym z najbardziej wymagających filmów w historii TNH. Kechiche pokazał, że melodrama w dobrym wykonaniu może być w istocie boska.

neon-demon_1

7. Neon Demon Nicolasa Windinga Refna

Podzielił publiczność i nie dziwota – historia, którą serwuje Refn jest chwilami tak wielką szarża, że nie sposób jej brać na poważnie. Jednak Duńczyk jest stylistą nie z tej Ziemi. Co ciekawe okazał się też ironistą, który powiedział ludziom, żeby nie traktowali jego filmu na serio, trollował do ostatniej chwili. Bawiłem się setnie.

6. Amy Asifa Kapadii

Jeden z najlepszych dokumentów ostatnich lat, przy okazji jeden z niewielu nowohoryzontowych filmów, którego droga zakończyła się na w pełni zasłużonym Oscarze. Nie dałoby się bardziej prawdziwie opowiedzieć losów tej szarganej emocjami artystki.

5. Volver Pedro Almodovara

Ostatni w pełni udany film Pedro, z genialną rolą Penelope Cruz i jeszcze lepszą drugoplanową Carmen Maury. Szkoda, że zeszłoroczna Julieta to tylko przyjemny film z gatunku „I don’t care”. I used to care about Perdo! Czy wielki mistrz hiszpańskiej melodramy powróci jeszcze z filmem na miarę jego możliwości?

516899_2.1

4. Dzikie historie Damiana Szifrona

Nigdy tak szalony film nie otwierał tego festiwalu. Strukturalnie stworzony pod Nowe Horyzonty (etiudy), tematycznie odległy od Wrocławia jak Australia od Europy. A jednak ten komediowy wybuch bomby spodobał się wrocławskiej publiczności, która oglądała film przy pełnej frekwencji. Ach ten bombiarz

3. 4 miesiące 3 tygodnie 2 dni Cristiana Mungiu

Jeden z tych filmów, o których się nie zapomina – mistrzowski, nagrodzony w Cannes Złotą Palmą obraz Rumunii czasów komunistycznych, w których aborcja czyniła z ludzi zwierzęta. Nieprawdopodobnie brutalne, trudne do zaakceptowania sekwencje przeplatane cynicznie sielankowymi scenami rodzinnymi. Mungiu u szczytu swojej reżyserskiej klasy.

A-Separation-600-1600x900-c-default

2. Rozstanie Asghara Fahradiego

Jak Mungiu był u szczytu w 4 miesiącach, tak Asghar Fahradi był u szczytu w Rozstaniu, filmie który jak bardzo odległy kulturowo, rezonował emocjonalnie we mnie przez dobrych kilka tygodni. Reżyserskim majstersztyk, okraszony dwiema fenomenalnymi rolami głównymi.

1. Miłość Michaela Haneke

Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem – po wyjściu z kina nogi się pode mną ugięły, ręce mi się trzęsły, a głos łamał. Haneke zmasakrował mnie tą niezwykłą historią miłości ludzi, którzy jako jedyni wiedzą najlepiej kiedy mogą się ze sobą pożegnać. Przepiękny, niesamowity film podkreślony dwiema wspaniałymi rolami francuskich weteranów kina.

Czy Podwójny kochanek wepchnie się gdzieś pomiędzy te filmy, a może wyskoczy na czoło peletonu? Zobaczymy.