9w2gcvr1_mzriqy

Paradoksalny, bardzo ironicznie potraktowany tytuł filmu Borisa Khlebnikova mógł zwiastować oryginalny pomysł na przedstawienie trudnej rzeczywistości rosyjskiej prowincji. Niestety w przypadku Długiego i szczęśliwego życia na interesującym tytule się skończyło.

Główny bohater filmu Khlebnikova Sasha, zagrany nieprzekonująco przez Aleksandra Yatsenko, ma problem – ziemia, na której ma gospodarstwo nie należy do niego. Władze za opuszczenie ziemi proponują mu odszkodowania. Jednak jego pracownicy wymuszają na nim odrzucenie tej propozycji i utrzymanie gospodarstwa.

Khlebnikov miał niewątpliwie sporo ambicje. W konwencji gatunkowej współczesnego westernu, w idealnie dobranej scenerii (poza tytułem chyba jedyny dobry element filmu) starał się przedstawić trudną rzeczywistość współczesnej Rosji, dołożyć do tego dziwnie skonstruowany konflikt społeczny, a jeszcze powiedzieć jakąś prawdę na temat funkcjonowania lokalnych władz. Zabrakło jednak wszystkiego – środków, pomysłu, wiarygodności bohaterów. Można byłoby powiedzieć, że zabrakło czasu, bo film Khlebnikova trwa zaledwie 75 minut. Z drugiej strony nie sposób pozbyć się wrażenia, że trwa i tak o pół godziny za długo. Może udałoby się wtedy uniknąć kuriozalnej, groteskowej zupełnie końcówki, która jak mocno ugruntowuje narzuconą konwencję westernu, tak jeszcze mocniej odbiera filmowi jakiekolwiek resztki wiarygodności. O Rosji opowiadano już lepiej, ciekawiej, z mocniej postawionymi tezami. U Khlebnikova wszystko jest rozmyte, zwroty akcji wydają się narzucone i pod względem dramaturgii absolutnie niewiarygodne, bohaterowie zaś służą bardziej jako pionki w pokrętnie ustalonej przez reżysera fabule. Żeby tego było mało, jak na 75-minutowy film, sporo w Długim i szczęśliwym życiu przerażająco długich scen jazdy samochodem czy spacerów głównego bohatera. Co z tego, że pokazuje się w nich piękną scenerię, w której Khlebnikov umieścił swoją historię, skoro powinny być one drastycznie pocięte w montażu. Zagadką pozostaje czemu nie zostały. Tę srogą krytykę skończę refleksją smutną: Khlebnikov nie wykorzystał potencjału, bo niestety nie miał czego wykorzystywać.

Stasierski_4

Film w Polsce dystrybuowany przez:

Zrzut ekranu 2013-12-11 o 11.08.40