23.07 – dzień piąty sponsorowany przez słowo „nierówność”

„Siostra Twojej siostry”

Jeden z najlepszych filmów na festiwalu. Znakomity komediodramat amerykański spod ręki gwiazdy kina niezależnego USA Lynn Shelton. Prosta historia spotkania dwóch sióstr i jednego mężczyzny, z którego nie może wyjść nic poza sporym zamieszaniem. Rewelacyjnie napisana, w gruncie rzeczy mocno schematyczna opowieść. Korzystająca jednak z napotkanych schematów w pełni i wykorzystująca je na nowo. Przy tym też wspaniale zagrana przez Emily Blunt, Marka Duplassa i najlepszą z trójki, znaną z „Rachel wychodzi za mąż”, Rosemarie DeWitt. Niegłupie, ciepłe, pokrzepiające kino. 9/10

„Laurence na zawsze”

Trzeci film wielce utalentowanego kanadyjskiego młodziana Xaviera Dolana. Trwająca 2 godziny i 40 minut opowieść o Laurencie, który w wieku 35 lat postanawia zmienić płeć świadczy najlepiej o reżyserskiej sprawności Dolana. Film nie nudzi, ogląda się go z dość dużą satysfakcją, głównie dzięki możliwości podziwiania wybitnie estetycznego stylu wizualnego reżysera, na który składają kostiumy, scenografia i genialnie dobrana muzyka. Niestety historia rozgrywa się na poziomie emocjonalnym telenoweli, a motywacje (niektórych znakomicie zagranych) bohaterów pozostają głupie i nieprawdziwe. Niemniej za sprawność 6,5/10

„Człowiek nie jest ptakiem”

Pochodzący z 1965 roku debiut bohatera retrospektywy na tegorocznym festiwalu – Dusana Makaveyeva. Niestety fabularnie film bardzo rozczarowujący, niespójny, z pourywanymi wątkami, chwilami wizualnie bardzo męczący. Świetnie pokazana socrealistyczna sceneria Jugosławii. Ale to trochę za mało. 3,5/10

na zdjęciu: Emily Blunt, Rosemarie DeWitt i Mark Duplass z filmu „Siostra twojej siostry”?