24.07 – dzień szósty

„Ambasador”

Wielce oczekiwany dokument (czy może mockument?) Madsa Brueggera o tym, jak udało mu się zostać konsulem Liberii w Republice Środkowoafrykańskiej. Właśnie ta zagadka, jak dużo z tego filmu jest prawdą, a jak dużo tylko inscenizacją, jest jego atutem największym. Dodatkowo pokazuje on znane dość mechanizmy korupcyjne w najbiedniejszych krajach świata. Jednak nikt tego nie pokazał nigdy w takiej ostrości, jednocześnie z humorem. Pan Gilbert i Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego wyglądający jak sprzedawca ogórków (Panie świeć nad jego duszą!) made my day! 7,5/10

„Droga na drugą stronę”

Rewelacja! Jeden z najlepszych polskich (oczywiście w koprodukcji rumuńskiej) filmów zeszłego roku! Genialna, mozaikowa, kolażowa animacja opowiadająca historię niesłusznie aresztowanego obywatela Rumunii, który zmarł w polskim areszcie po długotrwałym strajku głodowym. Podana w niezwykle piękny, wysmakowany, świetnie udźwiękowiony sposób miażdżąca krytyka polskiego wymiaru sprawiedliwości, czy wymiaru sprawiedliwości generalnie. Na bardziej uniwersalnym polu z kolei przeciwstawienie się pewnego narastającemu w nas automatyzmowi działania, odejścia od humanizmu. Świetna narracja Macieja Stuhra. 9,5/10

„Alpy”

Sinusoida trwa, po najlepszym filmie dnia, najgorszy film całego festiwalu. Kretyńsko pomyślana opowieść o ludziach, którzy mają na życzenie rodzin wchodzić w role jej zmarłych członków. Kompromitująca egzekucja już wystarczająco poronionego pomysłu. Film, na który przechodzi się ze stanu zwątpienia, przez stan śmiania się do rozpuku, aż do momentu, kiedy chce się walić głową w ścianę. Straszne! 1/10

„Holy Motors”

Niezwykle udany eksperyment formalny. Przepięknie wyglądający, świetnie wyreżyserowany film, którego fabułę bardzo trudno opowiedzieć. Nie jest to jednak takie ważne w kontekście tak znakomitej pracy reżysera i głównego, przechodzącego samego siebie aktora, Denisa Lavanta. Jeden z najprzyjemniejszych, a przy tym najmniej zrozumiałych seansów tego festiwalu. Świetne epizody Evy Mendes (raczej niemy, ale za to wątek stworzony wokół jej postaci rewelacja) i Kyle Minogue. 9/10

na zdjęciu: kadr z „Drogi na drugą stronę” Anci Damian?