Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy 2026 – zapowiedź

Już w piątek startuje 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, a my po raz pierwszy będziemy obecni na tym najbardziej prestiżowym wydarzeniu filmowym w Polsce (jako jedyny posiadający akredytację kategorii „A” przyznawaną przez organizację FIAPF). W obszernym programie znalazło się 190 tytułów (132 filmy pełnometrażowe oraz 58 krótkometrażowych) z czego ponad połowa to premiery światowe, międzynarodowe lub regionalne. Spośród nich wybrałem kilka, na które czekam najmocniej.

Debiut, reż. Jesse Eisenberg – prawdopodobnie jeden z dużych oscarowych graczy, który ma przynieść Julianne Moore jej drugą statuetkę. Po sukcesie „Prawdziwego bólu” polski reżyser 😉 tym razem przedstawia historię kobiety, której marzeniem jest zagrać w teatrze. W roli drugoplanowej jak zawsze znakomity Paul Giamatti. W trakcie jednej ze scen podczas pokazów w Telluride i Toronto publiczność nagrodziła Moore gromkimi brawami. Film otwarcia festiwalu z przytupem.

Kroniki lasu. Wildwood, reż. Travis Knight – najbardziej ambitny projekt w historii studia Laika. Żmudny proces animacji poklatkowej trwał blisko 5 lat i już w zwiastunie robi to niesamowite wrażenie. Czy właśnie zobaczymy Oscara dla najlepszej animacji pełnometrażowej? Z pewnością szanse są spore. Liczę na solidną dawkę epickości i jeszcze więcej wzruszeń. Co ciekawe, będzie to dopiero trzeci pokaz na świecie po premierze na londyńskim festiwalu oraz rzymskim Alice nella Città.

Notatki z Nagi, reż. Kôji Fukada – wyświetlany pierwszego dnia tegorocznego canneńskiego festiwalu przeszedł niestety trochę niezauważony, jednak wciąż mocno wierzę, iż japoński reżyser po raz kolejny dostarczył ciekawych, życiowych tematów do przemyśleń. Porównywany jest do dzieł Rohmera i Koreedy. Osobiście większej rekomendacji nie potrzebuję.

Bonus: polecajka

Niespodziewane, reż. Ryûsuke Hamaguchi – obraz ten miałem przyjemność obejrzeć już podczas Nowych Horyzontów i z miejsca wleciał do mojego top3 roku. Zdecydowanie najbardziej życiowy film tego sezonu i dowód, iż Hamaguchi to wciąż czołówka współczesnego azjatyckiego kina. Ponad trzy godziny pięknych rozmów o tym, że bycie człowiekiem to nie powód do wstydu. Takie kino przywraca wiarę w ludzkość.

Tegoroczny Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy potrwa od 9 do 18 października. Spodziewajcie się u nas recenzji najgłośniejszych tytułów. Do zobaczenia!

Autor: Mateusz Rot

Start typing and press Enter to search