Ostatni wiking – najlepsze role Madsa Mikkelsena [patronat medialny]

Od jutra (17 października) na ekranach polskich kin zagości „Ostatni wiking”, czarna komedia z uwielbianym przez wszystkich Madsem Mikkelsenem w roli głównej. Nowy film Andersa Thomasa Jensena (twórcy „Jabłka Adama” oraz nagrodzonego Oscarem za najlepszy krótki metraż „Valgaften”) to cudowny przykład jak z lekkością i charakterystycznym nordyckim humorem opowiadać o poważnych tematach przepracowywania traumy zakorzenionej w dzieciństwie oraz o sile tkwiącej w braterskich więzach. Reżyser już od początku stosuje pewną sztuczkę narracyjną wplatając w formę filmową animację wprowadzającą do świata legend i mitów opowiadających o wikingach. Następnie gładko przechodzi do fabularnego trzonu opartego na relacji dwójki braci – Ankera oraz cierpiącego na zaburzenia natury psychicznej Manfreda (w tej roli nominowany do Europejskich Nagród Filmowych Mads Mikkelsen). Właśnie z tej okazji przygotowaliśmy dla Was zestawienie naszych ulubionych kreacji w karierze Duńczyka.

Polowanie, reż. Thomas Vinterberg – nagroda aktorska w Cannes mówi sama za siebie. Mikkelsen przedstawił głęboki portret człowieka, który w obliczu pomówienia musi bronić swojej godności. Vinterberg niejako przewidział coś co dzisiaj nazywamy zjawiskiem „cancel culture”. Mocny, bezpośredni, prowokujący do zadawania trudnych pytań (i niedający prostych odpowiedzi) film, który utwierdził w przekonaniu, że Mikkelsen to absolutna aktorska czołówka współczesnego kina europejskiego. Warto wracać do tego filmu i to nie tylko ze względu na fantastyczną kreację Duńczyka. Film, który otwiera oczy na ważne społeczne tematy.

Casino Royale, reż. Martin Campbell – rola słynnego przeciwnika Bonda Le Chiffre’a przyniosła Madsowi Mikkelsenowi największą rozpoznawalność. Duńczyk zabawił się bondowskim czarnym charakterem tworząc jedną z najciekawszych postaci serii o agencie 007. A tik z przerzucaniem żetonów przeszedł do annałów kina. Casino Royale było zarówno nowym bondowskim otwarciem jak i wytyczeniem ścieżki do poważniejszej karty w historii słynnej serii. Daniel Craig wraz z Mikkelsenem utworzyli niezwykle charyzmatyczny duet szpiega i złoczyńcy, który z powodzeniem zastąpił poprzednie potyczki Bonda z Blofeldem (który niestety później wrócił w postaci granej przez Christopha Waltza).

Bękart, reż. Nikolaj Arcel – kolejna nagrodzona kreacja Mikkelsena to przykład, że Duńczyk to niekwestionowana czołówka europejskiego aktorstwa. Mads wspaniałe wcielił się w postać Ludviga von Kahlena prezentując kawałek duńskiej historii. Wystarczy jedno spojrzenie w dal i już wiesz, że mamy do czynienia z kreacją totalną. Powolne, pełne skupienia tempo sprzyja skupieniu się nad detalami jego roli. Każdy gest oraz grymas na twarzy wybrzmiewa z podwójną mocą człowieka o wielkim bagażu życiowych doświadczeń. Właśnie tak wygląda aktorski masterclass.

A od jutra dzięki Best Film możemy podziwiać kolejną z wielu twarzy Madsa Mikkelsena, tym razem bardziej komediową. Solidna dawka filmowego dobra okraszona czarnym jak smoła humorem z nutką refleksji na temat mocy rodzinnej miłości to idealny pomysł na wieczór. Nie zwlekajcie i koniecznie wybierzcie się do kina!

Autor: Redakcja

Start typing and press Enter to search